Skocz do zawartości
Mróz Woda Borówka Truskawka Pomarańcza Morela Jabłko Ciemny zielony Ziemia Węgiel

Franek Golas

Members
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral
  1. Ja swoje balkonówki podlewam i nawożę jednocześnie! Od lat robię tak samo: raz w tygodniu dodaję do konewki połowę dawki nawozu (pół nakrętki). Nie podam nazwy, by nie robić reklamy, ale kupicie go w każdym sklepie ogrodniczym, bo firma jest wszędzie. To chyba jedyny nawóz w żelu przeznaczony do nawożenia kwiatów balkonowych. Mam surfinie z komarzycą, i kilka doniczek z pelargoniami bluszczolistnymi w kompozycjach z bakopami. Rosną bosko 🙂
  2. Ja studiowałem ogrodnictwo na SGGW w Warszawie jeszcze w ubiegłym stuleciu. Studia wspominam średnio! Drugi raz nie wybrałbym ogrodnictwa. Nie pracuję w zawodzie, bo jak się szybko okazało trudno o pracę dla mgr. inż. ogrodnictwa. W centrum ogrodniczym mnie nie chcieli, bo mam wyższe wykształcenie, a w biurze po zobaczeniu mojego CV parskali śmiechem. W pośredniaku przez kilkanaście miesięcy niemiła i niekompetentna Pani z okienka co raz rozkładała ręce i z nieskrywanym uśmiechem informowała mnie, że nie ma ofert pracy odpowiadających mojemu wykształceniu. Dla wahających się mam kilka rad: Jeśli nie masz gospodarstwa (warzywa, zioła, owoce) to daruj sobie ogrodnictwo. To wymagający kierunek, na którym jest mnóstwo przedmiotów technicznych, pamięciówki i chemii (i bio) w rożnych smakach. Studia kończy połowa tych, którzy je zaczynają. A Ci, którzy skończyli, w większości zmieniają zawody. Popytajcie lub poczekajcie na inne komentarze, to zobaczycie, że to nie tylko moja opinia. Studia wymagają wielu poświęceń, bo nauki jest bardzo bardzo dużo! Niestety duża większość przedmiotów to wiedza czysto teoretyczna. Brakuje praktyki! Niestety 6 miesięczne praktyki na drugim roku nie uczą wiele - no chyba, że koszenie trawy, wyrywanie chwastów i wielodniowe cięcie sadu jest niezbędnym etapem hartowania stalowych nerwów. Dla pasjonatów przydomowych ogródków polecam Architekturę Krajobrazu (na tym samym wydziale)! Tam (a nie na ogrodnictwie) uczą o ogrodach. Ogrodnictwo na SGGW to studia o produkcji roślin a nie o zakładaniu ogrodu!
  3. Widziałem tę roślinę w donicach miejskich w towarzystwie mniejszych kwitnących okazów. Wygląda trochę jak bazylia, ale ma cienkie listki. Ktoś wie, co to jest? Musze taka mieć w swoim ogrodzie!!! Od laty zbieram wszystko, co jest różowe 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...