Skocz do zawartości
Mróz Woda Borówka Truskawka Pomarańcza Morela Jabłko Ciemny zielony Ziemia Węgiel
Pomocnik ogrodnika

Sprawdź, gdzie kupować rośliny

Rekomendowane odpowiedzi

Choć jeszcze do niedawna ogrodnicy zakupy robili tylko na bazarkach i w sklepach ogrodniczych, to dzisiaj kupują rośliny dosłownie wszędzie, nawet podczas wizyty w supermarkecie spożywczym, lub nawet nie wychodząc z domu, za pośrednictwem internetu. Porównaliśmy dla Was kilka najpopularniejszych miejsc sprzedaży roślin, by pomóc w podjęciu decyzji – gdzie kupować rośliny?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://zielonyogrodek.pl/ogrod/zakladanie-ogrodu/6594-sprawdz-gdzie-kupowac-rosliny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrtuś
Nie do końca zgadzam się z autorem. Kiedyś byłam fanką zakupów w szkółkach! To niesamowite przeżycie, kupować rośliny "na plantacji". Często jest tam prawdziwe "morze roślin". To jednak nieprawda, że w szkółkach są doradcy. Czasem próżno szukać kogokolwiek, kto by się znał. Najczęściej są "pracownicy fizyczni", którzy zajmują się tylko podlewaniem, nawożeniem, przenoszeniem roślin, ale niewiele o nich wiedzą. Właściciela, który zna każdą odmianę, próżno szukać! Zaczęłam więc kupować w sklepach internetowych. Często szkółki mają swoje strony (sklepy), gdzie doskonale mają opisane gatunki i odmiany. Można też do nich napisać pytanie, choć w sezonie czasem czeka się na odpowiedź nawet kilka dni. Są też sklepy, które mają ogromy asortyment roślin - np. bardzo rzadkie odmiany i prawdziwe rarytasy. Co do marketów Dom i Ogród to nie lubię tam jeździć, bo mają "zwykłe" rośliny. Dla "Kowalskiego" może to dobry wybór, ale jeśli ktoś chce coś bardziej wyszukanego, to może być trudno. Moim zaskoczeniem są za to dyskonty. Czasem można w nich trafić niespotykane odmiany domowych roślin doniczkowych oraz cebulki i nasiona, których próżno szukać nawet w internecie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Popularne aktualnie

  • Odpowiedzi

    • Gość lubuszanin
      kreozot jest pochodzenia naturalnego a wiadomo wszystko co naturalne jest bardzo szkodliwe i nasza szlachetna unia broni lud prcujący przed tymi naturalnymi truciznami :0 już biorą się za nikotynę, przyjdzie czas na alkohol w końcu na mięso. Ostatecznie zamontują każdemu miernik stężenia metanu. Będzie to wyglądało tak: Zadzwoni komórka: "Dzień dobry, odnotowaliśmy w Pana otoczeniu nawracające wysokie stężenie szkodliwego dla atmosfery metanu, czy nie spożywał Pan może zakazanych produktów spożywczych jak mleko (od krów które masowo produkują metan gł. czynnik ocieplenia klimatu), alkohol lub mięso" I wtedy może do Ciebie dotrze że już dawno jesteś biorobotem. *)
    • Gość Zawiedziona
      Fatalny przepis! Gotowanie (nawet na małym ogniu i pod przykryciem) sprawia, że olejki eteryczne odpowiadające za "piżmowy" zapach lawendy ulatują razem z parą, a w syropie pozostaje jedynie gorzkawy, ziołowy smak przypominający smak szałwii. Za to powietrze w kuchni staje się nie do zniesienia, od nadmiaru olejków szczypie w oczy i powoduje ból głowy. Za drugim razem spróbowałam jedynie zalać lawendę zagotowanym i ciepłym (ale nie wrzącym) syropem i zostawić na noc, a potem przecedzić tak, jak widziałam w przepisie na syrop z czarnego bzu. Oczywiście wtedy używamy mniej syropu na szklankę kwiatów, by aromat był intensywny. Było dużo lepiej.
    • Do robienia przetworów wykorzystuje się głównie owoce i warzywa, ale można połakomić się na jeszcze jeden surowiec – kwiat! Przykładem jest pyszny syrop lawendowy. Przyrządzenie go okazuje się być proste i mało czasochłonne, a jeszcze przyjemniejsze, gdyż wykorzystujemy do jego produkcji rośliny z naszego ogrodu. Satysfakcja i pewność, że domowe przetwory są czyste i zdrowe jest niezastąpiona. Poznaj nasz przepis na syrop lawendowy. Pełna treść artykułu pod adresem: https://zielonyogrodek.pl/dom-i-balkon/kuchnia-z-ogrodka/11841-syrop-lawendowy
    • Gość Piotr
      Rzadko kiedy komentuje, ale naprawdę mnie natchnęliście ;) Zaczynam szukać nasion!
    • Japoński chrzan wasabi to znana i lubiana bardzo pikantna przyprawa. Choć jest najczęściej kojarzona z sushi, to można ją wykorzystywać się ją do wielu innych smacznych dań. Wyrazisty smak wasabi jest wyjątkowy, co sprawia, że jest znany nie tylko miłośnikom kuchni azjatyckiej. Jeśli mamy ogród, warto spróbować jego samodzielnej uprawy, gdyż wasabi, które najczęściej znajdujemy w polskich sklepach, zawiera stosunkowo niewiele czystego, zmielonego korzenia, a sporo innych dodatków. Nie zwlekaj i zaplanuj własną przygodę z japońskim, zielonym chrzanem! Pełna treść artykułu pod adresem: https://zielonyogrodek.pl/ogrod/warzywnik-i-sad/10086-uprawa-japonskiego-chrzanu-w-ogrodzie-zrob-wlasne-wasabi
  • Kto jest online? (Zobacz pełną listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

×
×
  • Dodaj nową pozycję...