Skocz do zawartości
Mróz Woda Borówka Truskawka Pomarańcza Morela Jabłko Ciemny zielony Ziemia Węgiel
Pomocnik ogrodnika

Wawrzynek wilczełyko

Rekomendowane odpowiedzi

Wawrzynek wilczełyko jest niezbyt wysokim krzewem dorastającym do 1,5 m wysokości, o odstających, dość sztywnych, lśniących gałązkach. Przeważnie kwitnie w marcu i kwietniu, ale czasem już w lutym.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://zielonyogrodek.pl/katalog-roslin/krzewy/9423-wawrzynek-wilczelyko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kazimo
Wawrzynek wilcze łyko" - po ok >10 latach niestety padł :-( . wiosną jeszcze zakwitł słabo - mało kwiatów, a liści już nie wypuścił. Czy to już koniec, adios? Szkoda bo to pierwsze kwiaty w ogrodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Popularne aktualnie

  • Odpowiedzi

    • Gość Paulina
      Ślimaka wystarczy oprószyć solą, a pod jej wpływem "rozpuszcza" się. Częste grabienie, motyczenie, usuwanie chwastów w uprawach eliminują głównie młode osobniki i jaja, które wydobyte na powierzchnię giną lub zjadane są przez pożyteczne organizmy
    • Gość nie do cienia
      Do Kamil31: Grubosze słano rosną w półcieniu lub po prostu zamierają. Potrzebują dużo światła słonecznego.
    • Gość Ewa
      mam drzewko kaki od kilku lat, w tym roku ma owoce, ale jest juz koniec września a owoce sa bardzo nałe,ok.1 cm średnicy, marne szanse, żeby dojrzały przed zima.
    • Gość DrJaszczur
      O tyle o ile szanuję stronę zielony ogródek oraz doceniam często dobre ich porady, o tyle ten artykuł z grzybami zawiera stek bzdur, i osoba go pisząca wykazała się mizerną znajomością z zakresu mykologi :O Nawet jeśli by pisać językiem łopatologicznym al'a dla nowicjuszy grzybobrań, i "chuchać na zimne", to dalej ten artykuł zasługuje na miano jedynie mieszającego w głowach... :/ Opis Borowika ponurego razi w szczególności: Borowik ponury (Boletus luridus) To grzyb potocznie nazywany "siniakiem". Jest podobny do jadalnych borowików, ale po dotknięciu sinieje. Na jego powierzchni powstają sine plamy, które ciemnieją – czasem przybierając nawet czarą barwę. W polskich lasach borowik ponury nie jest zbyt powszechny, ale czasem można go spotkać na podłożu wapiennym. Często pojawia się w pobliżu dębów i buków. Grzyb nie jest mocno trujący i w niektórych krajach jest spożywany. Nawet jednak długo gotowany może powodować wymioty i problemy z żołądkiem. Po pierwsze Borowik chociażby ceglastopory Wspaniały i jadalny grzyb też sinieje po dotknięciu więc już samo to wyklucza poprawność tego opisu... Nadal wiele osób myli, mimo zdecydowanej różnicy w siedlisku, oraz innym sposobie zabarwienia grzyba widocznym świetnie po jego przekroju, właśnie Borowika ceglastoporego i Borowika ponurego, jednakże nie kończy się to niczym złym w skutkach dla zdrowia, i sporo osób zwyczajnei nie wie nawet że zjadło ponurego (jedynie z nazwy ;) grzyba ) gdyż Borowik ponury jest jadalny !!! i nie szkodliwy, i nie wymaga niczego więcej jak większość jadalnych grzybów, czyli już po tej nawet 10 minutowej, bądź bardzo powolnej 20min.-owej obróbki cieplnej jest zupełnie nie szkodliwy dla zdrowia, do tego prawie tak smaczny i wartościowy jak B. ceglastopory !!! Oba te grzybki pod warunkiem że ZNA SIĘ ICH CECHY można bardzo łatwo rozróżnić od trującego, ale niezwykle rzadkiego Borowika SZATAŃSKIEGO !!! który to ewentualnie mógł by się zwać "SZATANEM" - z racji nazwy, ale już nie smaku bo wcale nie jest tak "szatańsko niesmaczny". A koleżance z komentarza o imieniu KAROLA, która zapewne mówi o Goryczaku żółciowym, nie potrafiąc go właściwie Ani nazwać ani opisać... :( nie wiadomo czemu (posmak to nie wszystko) nazywając go BŁĘDNIE "SZATANEM", gdyż mamy już BOROWIKA SZATAŃSKIEGO !!! i dla niego zarezerwowana być powinna potoczna nazwa "szatan" ! Więc nie wiadomo z którego tomu wiedzy ludowej pochodzą takie brednie... i proszę nie powielać takich herezji w internecie, wszyscy na tym skorzystamy :) Herezji podobnych do tej jak kolejna nawet nie umowna nazwa "Siniak", Więc zachęcam do lektury nim ktoś powieli nieprawdę... ;) Dla przykładu: skoro znam co najmniej kilkanaście jadalnych siniejących grzybków i pokaże je Pani, to jak je Pani oznaczy ?!?!? Siniak 1, Siniak 2, Siniak 5..... Siniak 7,- też jadalny i tak do 15 czy więcej "SINIAKÓW" ?!?!? :D Zachęcam do pisania porad jedynie osoby Kompetentne naprawdę..... :)
    • Gość Ewka
      co za bzdury? Maciejka to zupełnie inna roślina.
  • Kto jest online? (Zobacz pełną listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

×
×
  • Dodaj nową pozycję...