Skocz do zawartości
Mróz Woda Borówka Truskawka Pomarańcza Morela Jabłko Ciemny zielony Ziemia Węgiel
Pomocnik ogrodnika

Skuteczny sposób na ćmę bukszpanową!

Rekomendowane odpowiedzi

spróbujcie opryskać jakimkolwiek preparatem na gąsienice - każdy pomoże. Później najlepiej wyciąć wszystkie uszkodzone fragmenty bukszpanu. Szybko się zregeneruje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Abaddon
A co myślicie o naturalnym preparacie Lepinox, który zawiera bakterię Bacillus thuringiensis?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepinox najlepszy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Student
Witam serdecznie. Chciałabym prosić o wypełnienie ankiety dotyczącej ćmy bukszpanowej. Wyniki pomogą mi w napisaniu pracy inżynierskiej. Dotyczy ona osób, które miały z nią styczność ale i nie tylko. Serdecznie dziękuję za poświęcony czas. https://forms.gle/nUxvSeB1k1ebL9u5A

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alek
witam Na początek deklaruje ze nie jestem zadnym fachowcem , a moja doświadczenia zdobyłem o lat dwóch , od kiedy to mój ogród z przewagą bukszpanu zamieniał się w SAHARĘ. Na początku stosowałem środki ochrony kontaktowe , które okazały się nieskuteczne - poprostu bukszpan jest ściele zawiązana i mocno ulistnioną rośliną i nie przenikły one na tyle by pozbyć się gąsienicy . Za namowa znajomego fachowca zakupiłem środki układowe i zastosowałem dwu krotne w ostępie około 2 tygodni . Po dniach kilku stwierdziłem ze pozbyłem się przyczyna wysychania bukszpanu ( gąsienic nie było ). Wykonałem następnie bardzo , naprawdę bardzo mocne przycięcie . Pod każdego krzaczka do wcześniej wykopanego niewielkiego dołka dosypałem zwykłego rolniczego nawozu azotowego i zasypałem . Obficie podlewałem dwa tygodnie i bukszpan ruszył .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opryskiwałem bukszpany rożnymi preparatami ale skutek mierny. Postanowiłem wiec rozprawić się z ćmą inaczej. Pod krzewy rozłożyłem grubą folię i wytrzasnąłem wszystko, co się dało. Także suche liście. Potem zebrałem to odkurzaczem do liści i do pieca. Ale najlepszy sposób to łapanie motyli( ćmy). Kiedy jest już ciemno biorę bardzo silną latarkę ledową. Latające ćmy doskonale widać. Głupieją pod wpływem tego światła. Wtedy uderzenie rakietką do badmintona kończy sprawę. Lubią też siadać na wysokim żywopłocie z tui. Łatwo wpadają do koszyczka do zbierania owoców na długim kijku. Tak każdego wieczora łapię kilkanaście ciem. Bukszpany odżyły. Pomagam im opryskiem siarczanem magnezu siedmiowodnym i innymi nawozami przez oprysk. Od tego czasu nie widzę gąsienic na krzakach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Snajper
A ja biorę karabin, siadam na krześle i każda cmentarz celnym strzałem unicestwienia. Czasami nawet po dwie na raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rypak
A ja pomagam czynnie motylkom w rozmnażaniu, nie bez przyjemności :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...