Skocz do zawartości

Zdaniem Czytelnika

Administrators
  • Liczba zawartości

    667
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Zdaniem Czytelnika

  1. Komentarz dodany przez Ela: Obserwuję je latem gdy wylatują na żer. Są niesamowicie sprawne i szybkie. Czasem łączą się w koła i zataczają szalone kręgi piszcząc przy tym jakby z radości.Często przelatują tak blisko mej głowy, że odskakuję,ale nigdy nie wydarzył się żaden wypadek. Niestety jest ich coraz mniej dlatego powinno zakładać się dużo budek lęgowych. Najlepiej już w czerwcu żeby je zauważyły. Jest wtedy szansa, że w maju/ czerwcu zadomowi się nowa rodzinka. Pamiętać jednak trzeba by karmnik był w półcieniu, bo przy dużym nasłonecznieniu i upałach młode " wyskakują" na zewnątrz, a w sztucznych warunkach trudno utrzymać je przy życiu. Jerzyki wracają zawsze do swoich starych gniazd. Gdy takie zostaje zamurowane tak długo dziobią w to miejsce, że potrafią przypłacić to życiem. Lepiej jest mieć jerzyki w sąsiedztwie niż używać chemię przeciw insektom. Cudny jest ten ptaszek.
  2. Komentarz dodany przez Ela: Obserwuję je latem gdy wylatują na żer. Są niesamowicie sprawne i szybkie. Czasem łączą się w koła i zataczają szalone kręgi piszcząc przy tym jakby z radości.Często przelatują tak blisko mej głowy, że odskakuję,ale nigdy nie wydarzył się żaden wypadek. Niestety jest ich coraz mniej dlatego powinno zakładać się dużo budek lęgowych. Najlepiej już w czerwcu żeby je zauważyły. Jest wtedy szansa, że w maju/ czerwcu zadomowi się nowa rodzinka. Pamiętać jednak trzeba by karmnik był w półcieniu, bo przy dużym nasłonecznieniu i upałach młode " wyskakują" na zewnątrz, a w sztucznych warunkach trudno utrzymać je przy życiu. Jerzyki wracają zawsze do swoich starych gniazd. Gdy takie zostaje zamurowane tak długo dziobią w to miejsce, że potrafią przypłacić to życiem. Lepiej jest mieć jerzyki w sąsiedztwie niż używać chemię przeciw insektom. Cudny jest ten ptaszek.
  3. Komentarz dodany przez Acro: Skąd wiedza, że jerzyk zjada 20 tysięcy owadów dziennie, i to głównie komarów? Z badań wiadomo że komar jest oportunistą i zjada wszystko co znajdzie w powietrzu, wyjątkowo będzie tak że w powietrzu latają niemal wyłącznie komary. A 20 000 na dobę oznaczałoby że co 5 sekund musiałby jednego łapać. Non stop, także w nocy kiedy jednak jerzyk śpi
  4. Komentarz dodany przez Asa: No rzeczywiście ,ale nie wiem , w której to szafie dzisiaj jest wilgoć i stęchlizna ?co to za pomysł , gdzie są te szafy , gdzie autorka wynalazła te szafy ze stęchlizną i zapachem potu? Rada bym się dowiedzieć
  5. Komentarz dodany przez Domestos: Jesteś idiotką. Zajmij się lepiej pisaniem ponad na temat cerowania skarpet.
  6. Komentarz dodany przez Renata: Moja hoja różowa pieknie rosnie, ale niestety nowe liscie nie mają koloru. Co zrobić?
  7. Komentarz dodany przez Ludwika: Mam wszystkie z tych bylin do tego Łubinowy,jeżówki.pysznogłowkę,lilieorientalne,lilie drzewiaste i azjatyckie,orliki ,hibiskus syberyjski,ketmia błotną,hortensję bukietowa i jestem bardzo zadowolona z wszystkich roślin.Wiosna zadbać o wszystko i pięknie wygląda.
  8. Komentarz dodany przez zofiabell9@gmail.com: Mam wszystkie opisane rośliny. Najczęściej dzielę i przesadzam liliowce . Peonie rosną ponad 60 lat, to co pamiętam, zostały posadzone między dwiema jabłoniami, pilnuję aby drzewa nie rozrosły się zanadto. Kwitną najpiękniej z innych najnowszych peonii. Mam też kilka rówieśniczek, to róże, te historyczne znoszą wszystkie moje zaniedbania, kwitną do przymrozków i takie w pół rozwinięte cieszą oczy zimą. Z bardziej szlachetnymi bywa różnie, muszę zadbać, uważać. W tym sezonie zakwitła "Babcia" ( na razie) , ma Burgundowie wypełnione rozety , ciężkie od zapachu. Ciemiernikowi nie wyrącam się więc opanował całą rabatę pod azalią - polubiły się. Mój ogród to stary sad, który przekształciłam na kwietno- owocowy. Zapomnieliście napisać o floksach, też trwają, rozrastają się zanadto, kwitną w przeróżnych kolorach i pachną urzekająco.
  9. Komentarz dodany przez Eco Bio: Z wymienionych roślin jedynie żonkile w moim ogrodzie nie są dlugowieczne. Wytrzymują jeden sezon i dziękują za współpracę. Za to tulipany, szafirki, krokusy jesienne i zimowity rozmnażają się jak szalone.
  10. Komentarz dodany przez Chanel: Ze smutkiem informuję, że rada jest dla mnie bezużyteczna. Nie mam smrodu ani wilgoci w szafie. Miłego dnia życzę wszystkim mającym.
  11. Komentarz dodany przez Renata: Kilka z nich mam- piwonie, ciemierniki, przede wszystkim hosty, które wręcz uwielbiam.
  12. Komentarz dodany przez Magda: W ogrodzie mam wszystkie z wymienionych kwiatów. Irysy sadziła jeszcze moja Mama. W nowym miejscu szybko rozrastają się. Nie doceniałam liliowców. Widzę jak pięknie i długo kwitną na miejskim klombie. Z pewnością kupię więcej sadzonek. Pozdrawiam Zielony Ogródek i czytelników.
  13. Komentarz dodany przez lon: Kiedy, w jakim stadium rośliny robić gnojówkę z nawłoci?
  14. Komentarz dodany przez Polo: A niwaki ? Wiecie co to ? Bo z wykrzyknikiem napisaliście że drzewo w gruncie nigdy nie będzie bonsai . Myślicie że w japońskich ogrodach wszystkie bonsai rosną w suibanach ?
  15. Komentarz dodany przez Polo: A niwaki ? Wiecie co to ? Bo z wykrzyknikiem napisaliście że drzewo w gruncie nigdy nie będzie bonsai . Myślicie że w japońskich ogrodach wszystkie bonsai rosną w suibanach ?
  16. Komentarz dodany przez Gaude Mater Polonia: Ekolozka co to za bzdura, śpisz dziewczyno, globaliści zatruwają nam nie tylko życie w każdej sferze,ale i powietrze....Ale Bóg sobie z nimi poradzi....jak chcesz działać ku dobremu to lepiej pomagaj bliźnim , jest tyle potrzebujących, ludzi nie psów oczywiście, Ekolozka, jakieś nawiedzone szaleństwo, a może też nielegalnym imigrantom chcesz pomagac.to straszne jak niektórzy są ślepi ...
  17. Komentarz dodany przez Śliżewicz: Czy to źle, że moja rosiczka nie ma rosy? Kropelek.
  18. Komentarz dodany przez Szanowany Wykonawca: Ech, minęło 5 lat od wrzucenia tego artykułu. Jak tam trawa? Pytanie retoryczne...Czytałem z przerażeniem, jesteście naiwni i daliście się oszukać budowlańcowi co buduje rzeczywistość po swojemu używając rąk i nóg a nie mózgu. Teraz każde pozytywne uczucia i mieszanka myśli z żalem to oznaka mechanizmu obronnego przed świadomością, że zrobili was w lizak! Tak to jest, taaaaaniooooo. To wygląda gorzej niż pastwisko w Zakopanem. Gratulacje.
  19. Komentarz dodany przez Halszka: Rok temu spróbowałam ukorzenić odrosty pomidorów wyrastające z węzłów liści i przy ziemi. Pojawiają się one często i należy je usuwać. Ukorzeniłam w ziemi, pod plastikowym kapturkiem bez problemu! Miałam piękne, dodatkowe krzaczki
  20. Komentarz dodany przez Halszka: Rok temu spróbowałam ukorzenić odrosty pomidorów wyrastające z węzłów liści i przy ziemi. Pojawiają się one często i należy je usuwać. Ukorzeniłam w ziemi, pod plastikowym kapturkiem bez problemu! Miałam piękne, dodatkowe krzaczki
  21. Komentarz dodany przez Bożena: Projekty przypominają urządzenia mieszkań z IKEI, są sterylne jak pokoje mieszkalne, wszystko od siebe odseparowane. Nie ma w nich natury, są poustawiane rośliny jak meble.
  22. Komentarz dodany przez Jooreck: tez rozważaliśmy drewno na taras, ale jak poczytałem ile z tym roboty co roku, to jednak postawilismy na płyty mpb – nie trzeba olejować, nie łapie tłustych plam itp ) szczegolnie ze mamy wszystko zadaszone. wygląda nowocześnie, łatwo się czyści, a jak coś się obije, to i tak nic nie widać. dla nas to był strzał w dziesiątkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...